Jerzyk - ptak zjadający komary. Fot. Fotolia Jerzyki Mali mieszkańcy nieba potrafią łapać w locie komary i krople może pochwycą moją tęsknotę zaniosą tobie przez grzeczność mali posłańcy nieba aranek
Cisza grobowa Krzyk Błaganie o pomoc Skomlenie litości Modlitwa bezowocna do ... wyczerpania aż nastała cisza. Święty (o m c) Błagali go prosili Niech przyjdzie Uratuje Jeszcze żyje Stała z zastyglym krzykiem Jest ... Pomoże ...! Żona …późno już żona nie pozwoliła. Tutaj, ma poświęconą ulicę A tam ? Formalina Trzeba przyzwyczaić wzrok do pociętego skalpelem ciałka i myśl że to jest nieodwracalne. Włożyć ręce pod plecki unieść nad powierzchnię potrzymać aż ocieknie położyć na ręcznik I już… można ubrać Kto wpuścił tu matkę? Paka Tak się mówiło Jechać na pace Ale z trumienką na kolanach? Nie inaczej. Pierwszy raz? Nie było okazji... Parafialne Jak to bez pogrzebu ? Przecież ochrzczone Ale aniołek… Nie nagrzeszył Ksiądz nie pójdzie ? Pokropię święconą wystarczy Jak to ? Przecież aniołek! Projekt Ksiądz proboszcz Odrzuci Dlaczego? Nie ma krzyża Przecież aniołek i nikt nie cierpiał przez aniołka… Trzeba dorzucić? Cierpienie Nie ma miary wagi, ani żadnej jednostki tylko świadomoś...
Wielka jesień villanella Aleja kasztanowa, pełna moich śladów, wydeptanych najtwardszym, bo ciężkim od żalu krokiem prosto w labirynt, na miejskim cmentarzu. Mijam bramę na pamięć, tęskniąc do obrazów, strąconych dniem powszednim do studni koszmaru, tu pulsują znów życiem, pełnym moich śladów. Ożywają przewrotnie do miejsca i czasu, błogosławieństwem ciszy, płomieniem kasztanów, pod niebem niepogodzeń na miejskim cmentarzu. W kamiennym labiryncie płynę, jak na balu, rudym ogniem jesieni gotowa od razu, zawirować pamięcią pełną moich śladów. Rozstanie skwitowane brzemiennym - „ofiaruj”, pod rozdartym krzyżykiem, twardsze niby marmur, zaklęty w obojętność na miejskim cmentarzu. Naprzeciwko kamieniom ludzkich serc sezamów, wydeptuję najtwardszym, bo ciężkim od żalu krokiem prosto w labirynt na miejskim cmentarzu, aleję kasztanową, pełną moich śladów. (aranek)
Komentarze
Prześlij komentarz